jeszcze sie trzymasz wlasnego szczescia za wlosy odkladasz sobie w byle garnuszku piszesz pamietnik to znaczy stawiasz sobie pomnik dlatego powietrze karmi cie skapo nie prowadza niewidzialne rece to co wielkie nie przychodzi mimo woli bol daremny bo nie umierasz nie umiesz oddac siebie jakze masz dostac wszystko. Jan Twardowski
Blog > Komentarze do wpisu
sunny chilly morning

na podstawie tytulu mozna z grubsza okreslic, czy jego autorka jest opytmistka czy pesymistka. Otoz poranek jest dla niej po pierwszy"sloneczny", a dopiero potem "Zimny", wiec chyba wszystko jest ok.

Za oknem krazy stado golebi. Braciak:

- Co one tak koluja i koluja? Szukaja miejsca parkingowego?

Braciak se lata po serwisach randkowych. Mial sie przygotowywac na studia. Ja wkurzona:

- Co, dupy ogladasz?

- To nie dupy, to przody.

W zwiazku z wizyta gosci z(a) pomoca braciaka wylizalalam do czysta chalupke. Jak to rzpyjemnie zbudzic sie w czystej chalupce, gdzie WSZYSTKO jest czyste, nawet kwiatki podlane.

Gosc opowiada o raku piersi. O strachu, o wstydzie, o wracaniu do zycia. Juz to przerabialam w najblizszej rodzinie. Jakos mi to malo dalo do myslenia. Uwielbiam rozowy. To kolor amazonek.

Zaczeli grzac. Nie mam podzielnikow ciepla, wiec niemozebnie goraco, szczegolnie w nocy.

Klientka. Juz chcialam ja splawic, ale wpuszczam, bo za malo asertywna jestem. Wchodzi. Promienna babeczka pod 60-tke. Kwitnie.  Rozwiedziona i owdowiala (z tym samym mezem), wychodzi drugi raz za maz. Wyjezdza za wielka wode. Cwierka:

- Canada. Jak tam jest pieknie. I ludzie tacy sympatyczni. Pani by sie tam podobalo.

To juz druga (moja mama poznala niedawno taka jedna, juz kilkanascie lat tam, tak samo cwierkala). Klientka:

-Bo wie Pani, jak juz szesc par zeswatalam, jedni to juz dziecko maja, a Pani sama? Chce Pani, to ja Pania tez zeswatam.

No pewnie, ze chce.

I juz sie widze oczyma wyobrazni wsrod wigwamow, albo nad Niagara, albo polujaca na niedziwiedzie grizly, albo na Przystanku Alaska, albo wszystko razem. Montreal, Celina, Garou (brrrr!) Ale Quebec moze byc. Czytalam niedawno o domkach kanadyjskich. Moze to jakis znak. Zreszta 25 lat temu moj ojciec mial jechac do Kanady na kontrakt. Nie wiem, dlaczego nie pojechal. Moze co sie odwlecze, to nie uciecze. I chwytam sie tej mysli jak tonacy brzytwy, ona daje mi energie na caly dzien, i juz najchetniej zaczelabym sie pakowac, i niech ktos pomysli za mnie, wymysli za mnie, da pomysl na zycie, zorganizuje mi je, sniadanie dla meza, dzieci na autobus do szkoly, scouts, pani Josephowa Mcgregor, desperate housewife. Bardzo wdzieczna bede.

Ide na zakupy. Pierwszy raz tej jesienni jesienny, rozowo- bialy plaszczyk. Pierwszy raz tej jesienni widze swoj skraplajacy sie w powietrzu oddech.Od pol roku ucze ekspedientki w sklepie spozywczym i w warzywniaku, ze narecze szmacianych toreb na moim ramieniu to nie moda, ale obrona przed zalewem plastikowego smiecia. Z utesknieniem czekam na elektroniczne gazety, ktore, mam nadzieje, ulzom lasom Amazonskim.

Zrzucilam sobie zdjecia z ostatniego kwartalu na kompa w koncu. Przerazilam sie wielkoekranowoa wielkością moich gabarytow (ciagle jeszcze zwalam to na kuracje sterydami i 3-tygodniowe polegiwanie szpitalne), wiec dzis kupuje zdrowe, bezsmakowe pozywki, nawet przelamuje obrzydzenie do zielonej herbaty, koszyk pelen paprochow zbozowych. Karmie sie tym od dwoch tygodni i powoli z pyska znikaja mi pryszcze niczem u licealistki.

Ci, ktorze zajmuja sie badaniami skutecznosci banerow reklamowych i wyskakujacych okienek w sieci, niech sie lepiej zajma badaniem ich wplywu na poziom wkurwienia uzytkownikow sieci.

Bylismy wczoraj z braciakiem w centrum handlowym, ekspedientka:

- Prosze, Pan sobie zamierzy te spodenki.

No to se zamierzyl.

3 postanowienia na dzis:

1. Nie ogladam telenoweli.

2. Nie zagladam do sieci z uporem maniaka.

3. Nie depiluje sie peseta.

Aha, moglabym jeszcze zyczyc wszystkim nauczycielom syskiego najlepsego, ale jakos tak nie jestem w nastroju. Newermajnt

do zrobaczenia.

poniedziałek, 16 października 2006, verygreeneyes
Komentarze
2006/10/16 16:28:17
to tera mogłabyś zciepnąć pare tych zdjęć z ostatniego kwartału ma mojego kompa...nie ma to jak bezstronny obserwator nie?;) no;)